FELIETON

ENERGIA JEST W NAS. Felieton z pogranicza psychologii biznesu i … życia

Raz jeszcze o postanowieniach noworocznych…
Z początkiem roku każdy z nas czuje przypływ energii. Energii, która płynie z nas. Każdego roku, wraz z wystrzałem pierwszych fajerwerków sylwestrowo-noworocznych albo odrobinę później, w pierwszych dniach nowego roku czujemy przypływ energii i składamy – sami sobie – obietnice noworoczne. Po co? Po to, by poczuć się lepiej. Psychologowie nawołują co roku, by nie składać przyrzeczeń noworocznych, że są puste, nic nie dają i tylko nas frustrują, bo najczęściej, po miesiącu, poddajemy się i wracamy do starych nawyków. No właśnie – nawyki. Nawyki to klucz do sukcesu. Ich zmiana, może nie jest łatwa, ale jest podstawą do osiągnięcia sukcesu. Do nawyków jeszcze wrócę…
Jestem od lat, jak najbardziej ZA składaniem sobie obietnic noworocznych. No bo kiedy, jak nie teraz? Początek roku, to nie tylko kalendarzowy początek wszystkiego. Tworzymy nowe budżety, nowe plany pracy, plany urlopowe. Nie ma lepszego czasu na zaplanowane również… Siebie. Tylko co zrobić, żeby tym razem się udało?
Proponuję do noworocznych obietnic podejść biznesowo. Stworzyć plan, budżet, określić cele do zrealizowania. Idźmy dalej: podejdźmy do Siebie i naszych noworocznych postanowień strategicznie. Zaczynamy od misji i wizji. Misja siebie: rozumiana jako przekonania i cel istnienia. Jaki jest mój cel istnienia? Czy to rodzina? Praca? Pasja? Co jest dla mnie najważniejsze? I tak na przykład: jeśli rodzina jest dla mnie najważniejsza i chciałbym w rozpoczętym dopiero co roku 2022 mieć więcej czasu dla rodziny, to jak do tego podejść? No właśnie… Jak w strategii określ namacalny, mierzalny cel: konkretnie – chciałbym poświęcać mojej rodzinie cały jeden dzień w tygodniu. Zwizualizuj to: pomyśl co konkretnie chciałbyś robić z rodziną: przygotować wspólny posiłek, pójść na spacer, do kina, teatru, na basen, pograć w gry planszowe? Określ to. Samo postanowienie: więcej czasu dla rodziny – nic nie zmieni. Musisz mieć konkretny plan i misję, do której potrzebna jest wizualizacja. Wyobraź sobie sobotę, którą rozpoczynasz od śniadania, wspólnego wyjazdu do lasu, obiadu w restauracji, kinie i wspólnie robionej kolacji. Zobacz to oczyma wyobraźni! Będzie Ci łatwiej to zrealizować.
Chciałbyś więcej czytać? Nie układaj planu wypełnionego ogólnikami, bo zgodnie z psychologicznymi badaniami – nic z tego nie będzie. Myśl strategicznie: będę czytać 5 stron dziennie. I trzymaj się planu. Wyłącz 125 odcinek serialu, który i tak już nie raz widziałeś. Wyłącz wszystko, co emituje niezdrowe, utrudniające zasypianie i pogarszające jakość głębokiej fazy snu, niebieskie światło i weź do ręki książkę. Jestem zwolennikiem tej tradycyjnej formy, ale czytnik też może być. Jest pozbawiony niebieskiego światła i nie wpływa na jakość snu. Przeczytaj pięć stron. I tu wrócę do nawyków. Niech te pięć stron wejdzie Ci w nawyk. Nawet się nie obejrzysz, a będziesz na bieżąco ze wszystkimi zaległymi lekturami. Nawyk to klucz do sukcesu.
Chcesz w 2022 roku nauczyć się nowego języka? Do dzieła! Dwa razy w tygodniu po obiedzie przerób jedną lekcję. Nie odpuszczaj, pozwól by weszło Ci to w nawyk. Włoski? Proszę bardzo. Do wakacji będziesz bez problemu komunikować się w Toskani. Hiszpański? Nic prostszego. Uwierz w to i zrób z tego nawyk.
Chcesz się zdrowo odżywiać? Wiesz, że wyniki nie są najlepsze, że cholesterol poszybował w kosmos, wiesz, że warzywa są Twoim sprzymierzeńcem, ale i tak wieczory spędzasz podgryzając co popadnie. Nawet zamontowany czujnik w lodówce nie przynosi efektów… Zamień złe nawyki na dobre. Podgryzaj nadal przy wieczornym filmie (lub książce), ale zamień to co stało w miseczce na coś innego. Chipsy na marchewki, kabanosy na małe pomidorki. Ważne byś jeden nawyk zastąpił innym. Przekonasz się, że Twojej ręce (a właściwie głowie) jest wszystko jedno po co sięga.
Aktywność fizyczna? Tu sprawa jest trudniejsza. Najczęściej nie mamy złego nawyku, który mógłby być odpowiednikiem aktywności fizycznej. Trudno porównać leżenie na kanapie z 5 km spacerem:)
Ale i tu sprawa nie jest beznadziejna. Z pomocą przychodzi wizualizacja. Widziałeś zapewne latem panów z sześciopakiem albo – może bez przesady – bez zwałów tłuszczu na brzuchu. Wyobraź sobie, że to Ty nie masz takich zwałów, pomyśl jak bardzo te zwały utrudniają życie. Nie możesz się dopiąć, nic nie leży jak trzeba, sapiesz, szybko się męczysz, nie możesz zawiązać butów, trudno jest się schylić po kluczyki, które właśnie upadły. I teraz uruchom wyobraźnię! Popatrz to nowy Ty! Wbiegasz po schodach do SEP-u bez zadyszki, wnosisz ciężary i kompletnie się nie męczysz. Widzisz swoje odbicie w lustrze i nie odwracasz z niechęcią głowy. Nowy TY! Nawet sesja zdjęciowa do nowej strony internetowej nie jest Ci straszna! W wersji damskiej jest jeszcze łatwiej. My, kobiety mamy niezdrowy zwyczaj porównywać się do koleżanek! To jest dopiero wyzwanie! Widziałaś Aśkę?!!? Ta to zawsze wygląda tak samo! I teraz pomyśl o sobie! Też możesz tak wyglądać! To tylko kwestia noworocznego postanowienia i zmiany złych nawyków na dobre. Twój mózg prawie nie zauważy zmiany. Dla niego liczy się nawyk. Czy popijasz piwo z sokiem czy wodę mineralną z imbirem – ważne, żebyś trzymał szklaneczkę w ręku! Nie wierzysz? Sprawdź! To naprawdę jest proste.
Zanim przejdziemy do wizji, spróbujmy powiedzieć – sprawdzam! I tak, jak przy budowaniu planów biznesowych czy strategii raz na dwa lub trzy miesiące robimy podsumowanie, co jest na dobrej drodze do sukcesu, a co poszło nie tak, analogicznie sprawdź swoje postanowienia. Gdzie popełniłem błąd? Co jest do poprawy? Nie oszukuj sam siebie. W najgorszym razie w marcu zaczniesz od nowa. Ale jeśli będziesz miał w głowie – i kalendarzu – datę QBRa, spotkania z sobą samym – będziesz się bardziej starał. Uwierz, z biznesowym podejściem – musi się udać!
No i wreszcie WIZJA. Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła odniesienia do mojej firmy matki – EPK, który jest dla mnie drugim (a czasami pierwszym) domem. Wizja EPK: Co dzień jesteśmy odrobinę lepsi… jest idealnym mottem dla postanowień noworocznych. Codziennie możesz próbować od nowa zmienić to, co chcesz. Musi się udać, bo dobra energia jest w nas.

Życząc Państwu udanego, pięknego roku, wolnego od wszelkiego nieładu, życzę powodzenia w codziennej walce z samym sobą! Sobie również…

Tagi