KĄCIK ŚLĄSKI

Sikawki i auto celebryta

A to dopiero! Przypadek, jaki przydarzył się w poprzednim numerze ŚWE czeka na wytłumaczenie. Fluid? Dwa artykuły w jednym numerze traktujące w podobny sposób o Placu Grunwaldzkim zrobiły małe zamieszanie. To były dwa teksty o tym samym, lecz jakże zupełnie inne emocjonalnie i w spojrzeniu na tę część katowickiej Koszutki. Śmierć Krzysztofa ­Respondka i postawienie jego popiersia w alei zasłużonych na Placu Grunwaldzkim spowodowała, że dwóch autorów podjęło ten sam temat. Ja, mieszkaniec bardziej południowych Katowic, odwiedzający okolice Placu Grunwaldzkiego w zasadzie jedynie przy okazji niegdysiejszych seansów w kinie Kosmos spoglądam inaczej na ten wyjątkowy zakątek miasta niż jego miszkaniec. Aby uniknąć kolejnego dubla wybrałem dziś temat, który z pewnym prawdopodobieństwem nie przyjdzie na myśl komuś innemu. Jaki sposób na to? Ano sięgnięcie do tematu, który już dawno powinien pojawić się w Kąciku, ale do dziś się nie pojawił (stąd moja przekorna pewność o jego tutaj oryginalności).
 

Więcej w numerze 6/2024 ŚWE

Tagi